Tags

, , ,

Zanim Dasti przybył do naszego domu, starałam się jak najlepiej przygotować na tą chwilę. Jako, że jest to nasz pierwszy w życiu pies, od razu wiedziałam, że pójdziemy do psiego przedszkola, ponieważ nie miałam żadnego doświadczenia w psim wychowaniu. Oczywiście wiem, że w internecie jest wiele artykułów czy filmów na temat szkolenia psów czy też nauki sztuczek. Pomyślałam jednak, że nie zastąpi to pomocy specjalisty.


W Katowicach i okolicy jest spory wybór placówek zajmujących się szkoleniem psów. Oferują zajęcia na różnych poziomach, od psiego przedszkola przez zajęcia z podstawowego posłuszeństwa po różnego rodzaju psie sporty. Do wyboru są zajęcia indywidualne oraz w grupie, w ciągu tygodnia lub w weekendy. Dasti pochodzi z hodowli „Złodziejska Zgraja”, której właściciele zajmują się również szkoleniem psów. Na pierwsze zajęcia z psiego przedszkola zostaliśmy zaproszeni bez opłaty, z czego oczywiście chętnie skorzystaliśmy. Mieliśmy możliwość przekonać się, jak takie zajęcia wyglądają.

20170325_133416

Mimo mrozu i śniegu, które towarzyszyły pierwszej lekcji, byliśmy na prawdę zadowoleni. Dasti może nie został klasowym prymusem, z resztą nie tego się spodziewałam biorąc pod uwagę fakt, że był najmłodszym szczeniaczkiem w grupie. W czasie zajęć pieski mają okazję nauczyć się najważniejszych komend, nawiązać lepszą więź ze swoim opiekunem, a także pobawić się z innymi szczeniakami w przerwie.

przedszkole2

Zdjęcie: Facebook HSM Korkus

Na zajęcia chodzimy już trzy miesiące. W tym czasie mieliśmy możliwość poznać takie komendy jak „do mnie”, „siad”, „leżeć”, „noga” czy „zostań”. Dasti nie zawsze ma ochotę wykonywać wszystkie ćwiczenia na 100%, ale od początku naszej przygody z przedszkolem widać już spore postępy. W czasie zajęć można się również dowiedzieć jak skupić uwagę psa na sobie lub jak bezpiecznie bawić się ze swoim czworonożnym przyjacielem. Na każde zajęcia wyruszamy więc ze sporą ilością smakołyków zwanych „łapówką” lub „nagrodą” oraz ulubioną zabawką Dastiego, a czasem dwoma, żeby za szybko się nią nie znudził. To wszystko sprawia, że trening jest przyjemny dla wszystkich.

Często zdarza się, że część zajęć poświęcona jest podstawom agility. Już przed pojawieniem się Dastusia w naszym życiu, pomyślałam, że agility to musi być fajna zabawa i przygoda, zarówno dla psa, jak i jego opiekuna. Po kilku próbach pokonania przeszkód w przedszkolu, upewniłam się, że chciałabym spróbować tego sportu w przyszłości. Myślę, że Dasti również, ponieważ zawsze chętnie wykonuje te ćwiczenia, biegnie przez przeszkody z uśmiechem na pysiu i cieszy się, gdy na końcu dostanie ulubionego smakołyka. Część przeszkód wychodzi mu lepiej, część trochę gorzej, ale zawsze jest przy tym fajna zabawa. Bardzo cieszę się, że w psim przedszkolu można nauczyć się czegoś więcej niż podstawowe komendy, które oczywiście są bardzo ważne. Jednak również ludzkie przedszkole opiera się w dużej mierze na zabawie i cieszy mnie, że tutaj jest podobnie.

przedszkole1

Zdjęcie: Facebook HSM Korkus

Postanowiłam napisać ten post, ponieważ niedawno przeczytałam w internecie opinie, że szczeniaków nie trzeba szkolić, bo przecież to jeszcze małe pieski, że to za wcześnie, że niewiele się nauczą, bo wolą bawić się lub rozrabiać. Dodatkowa kwestia dotyczy małych psów, do których Dasti jak najbardziej się zalicza. Nie wiem dlaczego, ale wśród wielu ludzi istnieje opinia, ze małe pieski mogą wszystko, bo są małe. Mogą szczekać, mogą załatwiać się w piaskownicy, mogą łapać zębami nogawki spodni, no bo są małe. A szkolenie? Po co im szkolenie? Przecież to małe, słodziutkie maskotki. Nie rozumiem takiego podejścia. Staram się wychować Dastiego najlepiej jak potrafię, żeby był prawdziwym przyjacielem, który pojedzie ze mną na wakacje, bo będzie się umiał zachować wśród ludzi i innych psów, z którym będziemy cieszyć się razem ze wspólnych sukcesów w przedszkolu, a potem może w sporcie, a w wolnym czasie poczytamy książkę leżąc wspólnie na kanapie.

 
Myślę, że każdy nowy opiekun szczeniaczka powinien spróbować wybrać się na takie zajęcia, chociaż na próbę, a potem zadecydować czy będzie to dla nich dobrze spędzony czas czy nie do końca. Osobiście gorąco polecam zajęcia w psim przedszkolu. My jeszcze pochodzimy na zajęcia, a jak Dasti trochę dorośnie, to spróbujemy sił w agility.

Advertisements