Tags

, ,

Patrząc na kalendarz, aż trudno uwierzyć, że dziś już 23 kwietnia. Na dworze nadal zimno, z nieba pada deszcz lub nawet deszcz ze śniegiem, a zimowe ubrania nie dają o sobie zapomnieć. Nie wiem jak Wasze psy, ale Dasti wyjątkowo nie lubi spacerować w deszczowe dni. Wychodzi przed blok i od razu zawraca do mieszkania. Dlatego przyszedł mi do głowy pomysł, aby napisać o kilku zabawach w sam raz na deszczowe dni, w które możemy pobawić się z psiakiem w domu.

W słoneczne dni, kiedy wychodzimy na spacer, pies ma szansę na spożytkowanie swojej energii, dzięki czemu potem w domu jest grzeczny i zadowolony. Jeżeli pogoda płata nam figle, powinniśmy sami spróbować znaleźć dla naszego przyjaciela, dodatkowe atrakcje, które pomogą mu rozładować nadmiar energii. Poniżej przedstawiam pięć zabaw, które nam w tym pomogą. Dzięki nim zadbamy nie tylko o ich aktywność fizyczną, ale również intelektualną, która jest tak samo ważna.

Tropiciel to bardzo prosta zabawa i lubiana chyba przez każdego psa. W różnych zakątkach mieszkania ukrywamy ulubione smakołyki naszego pupila. Może nam w tym pomóc druga osoba, aby pies nie podglądał gdzie chowamy przysmaki. Potem wpuszczamy psa do pokoju i powtarzamy komendę “szukaj”. Pies szybko potrafi zrozumieć, o co nam chodzi i już za chwilę za pomocą węchu odnajduje pierwszego smakołyka, drugiego, aż znajdzie wszystkie. Jeżeli nasz pies nie zrozumie od początku, na czym polega ta zabawa, możemy pokazać mu gdzie ukryliśmy pierwsze z psich ciasteczek. W końcu z pewnością zrozumie zasady tej gry.

Ence pence, w której ręce? Kto z nas nie zna tej zabawy z dzieciństwa? Pamiętam, jak mama kupowała mi i siostrze nasze ulubione cukierki, chowała do ręki i mówiła “Ence pence, w której ręce?”, a my zgadywałyśmy, w której ręce je schowała. W ten sam sposób możemy bawić się z naszym psiakiem. Pokazujemy mu smakołyk, po czym chowamy go w ręce i pozwalamy psu, aby znalazł, w której ręce jest schowany. Oczywiście jeżeli zgadnie, to dostaje nagrodę.

Domowe agility. W sklepach z artykułami dla zwierząt możemy znaleźć różne przeszkody, które potrzebne są do treningów agility. Najbardziej popularne są chyba stacjonaty i tunele. Jest to fajny pomysł jeżeli ktoś mieszka w domku z ogródkiem. Można rozłożyć przeszkody i ćwiczyć z psem. Jeżeli chcemy jednak tylko chwilę pobawić się z psem w mieszkaniu, bo za oknem pada deszcz, nie trzeba wydawać pieniędzy. Można te dwie przeszkody przygotować z rzeczy, które mamy w domu. Ułóżcie obok siebie dwa krzesła, połóżcie na górę koc i tunel gotowy. Do przygotowania stacjonaty można również wykorzystać krzesła, ale zamiast koca, kładziemy na nich na przykład szczotkę do zamiatania podłogi. Należy jednak pamiętać, że szczeniaki, nie powinny zbyt dużo skakać, dlatego jest to zabawa dobra dla starszych piesków.

Przeciąganie sznurkiem. W każdym sklepie zoologicznym możemy znaleźć linki zakończone supełkami. Są one doskonałe do zabawy w przeciąganie. Pamiętajmy jednak, żeby bawić się ostrożnie, uważając na zęby psiaka, w szczególności szczeniaka, żeby nie skrzywić mu zgryzu. Najlepiej, żeby zabawka była dość miękka.

DSCF5250

Podaj łapę! Gdy za oknem deszcz i śnieg, możemy wykorzystać wolny czas na powtórkę komend, które nasz pies zna. Im więcej powtórzeń, tym pies sprawnie je wykonuje. “Siad”, “leżeć”, czy “zostań”, to podstawowe komendy, których uczy się psy już od szczeniaka. Niepogodę można jednak wykorzystać również na naukę czegoś super, czym można się pochwalić, gdy przyjdą do nas goście. “Podaj łapę”, “piątka” czy slalom między nogami są z pewnością fajnymi sztuczkami i robią większe wrażenie na gościach niż zwykłe “siad”. Jeżeli nie wiemy, jak zabrać się za naukę nowych sztuczek z pomocą z pewnością przyjdą nam filmiki instruktażowe w internecie.

A jaki jest Wasz sposób na nudę, gdy za oknem pada deszcz i nie chce się wychodzić? Czekam na Wasze pomysły!

Advertisements