Tags

, ,

Wynajmując noclegi w Wałbrzychu mieliśmy konkretne plany na zwiedzanie. Zamek Książ, Stare Miasto, a potem wycieczka do Kolorowych Jeziorek oraz Skalnego Miasta w Adrspach w Czechach. Przez awarię samochodu straciliśmy niestety trochę czasu na warsztacie. Mimo to, udało nam się odwiedzić powyższe miejsca.


Kilka słów o Kolorowych Jeziorkach

Kolorowe Jeziorka położone są na terenie Rudawskiego Parku Krajobrazowego. Każdego roku przyciągają uwagę turystów nie tylko z Polski, ale również z innych krajów w Europie. Zostały także docenione przez National Geographic Traveler, który umieścił Jeziorka na liście 7 nowych cudów Polski.

jeziorka1

W skład Kolorowych Jeziorek wchodzą jeziorka: żółte, purpurowe, błękitne i czarne. Kolor wody zależy od składu chemicznego ścian oraz dna wyrobisk. Jeziorka powstały na terenie dawnych niemieckich kopalni. W kopalniach wydobywano piryt w latach 1785-1925, przerabiany potem na kwas siarkowy.

Jeziorka znajdują się na różnych wysokościach. Żółte położone jest na wysokości 555 m n.p.m., Purpurowe na wysokości 560 m, błękitne 635, a najmniejsze, czarne jeziorko, na wysokości 730 m n.p.m.

jeziorka2

Droga do jeziorek jest dobrze oznakowana. Na miejscu znajdziemy 5 dużych parkingów, więc z parkowaniem samochodu nie powinno być problemu. Opłata za parking wynosi 10 złotych. W ramach opłaty można korzystać z placu zabaw dla dzieci, boiska do siatkówki oraz toalet. Na terenie parku można skorzystać z usług baru, a także zakupić pamiątki.

Spacer z psem

Z powodu wspomnianej wcześniej awarii, dotarliśmy na miejsce dopiero około godziny 19, gdy w okolicy panował już półmrok. Z drugiej strony nie było już tłumów, nie było również upału. Pierwsze, żółte jeziorko, jest na prawdę małe, nie robi dużego wrażenia. Purpurowe, wtopione w skały, jest z pewnością większą atrakcją. Najładniejsze, moim zdaniem jest błękitne jeziorko. Moi znajomi powiedzieli by pewnie, że to nie dziwne, przecież błękitny to mój ulubiony kolor.

jeziorka3

Na teren Kolorowych Jeziorek można bez problemu wejść razem z czworonożnym przyjacielem. Wstęp tutaj jest bezpłatny, więc również za psiaka nie trzeba płacić. Dastiemu spacer bardzo się podobał, zwiedzał i niuchał każdy zakamarek. Bardzo sprawnie wdrapywał się również na górę, by zobaczyć kolejne jeziorka. Trochę gorzej było ze schodzeniem w dół, na szczęście mój mąż wpadł na pomysł, żeby Dasti po górach chodził w szelkach zamiast obroży, dzięki czemu można go było sprawnie asekurować. Szelki okazały się również strzałem w 10 podczas spacerów po Górach Stołowych i Skalnym Mieście w Czechach, ale o tym innym razem.

jeziorka4

Kolorowe Jeziorka z pewnością są warte odwiedzenia, od nas dodatkowy plus mają za możliwość wprowadzenia psa. Być może jeszcze kiedyś wrócimy w to miejsce o wcześniejszej porze, by móc podziwiać jeziorka w pełnej okazałości.

Advertisements