Tags

,

Czerwiec minął nam bardzo szybko, wzięliśmy udział w akcji „W czerwcu przejdę/przebiegnę 30 km dla schroniska”, a także pojechaliśmy na pierwsze, w życiu Dastusia, wakacje. Mimo kilku niemiłych zdarzeń, czerwiec możemy uznać za dobrze i miło spędzony czas. W lipcu mamy nowe plany! Bierzemy udział w wyzwaniu Piesologii. Codziennie mailem przychodzą do nas nowe zadania do wykonania. Cieszę się, że są takie akcje, ponieważ na mnie działają one motywująco.

Na początku czerwca postanowiliśmy wziąć udział w akcji „W czerwcu przejdę/przebiegnę 30 km dla schroniska”. My mieliśmy motywacje do dodatkowych spacerów, a pieski ze schroniska pieniążki na karmę. W czasie trwania akcji udało nam się przejść znacznie więcej kilometrów niż 30, co było dla nas sporym osiągnięciem. Szczególnie dla mnie, z natury leniwej dziewczyny. W czasie trwania akcji były organizowane również konkursy. Udało nam się wygrać nagrody w dwóch z nich. To była dla nas dodatkowa dawka motywacji do przejścia kolejnych kilometrów.

20170702_181153

Jak wiecie w czerwcu pojechaliśmy również na pierwsze dastusiowe wakacje. Mimo awarii samochodu, która spotkała nas po drodze, wakacje z pewnością zaliczymy do udanych. Razem z Dastim spędziliśmy aktywnie 5 dni, spacerując po miastach, górskich trasach czy zwiedzając największą w Europie górską twierdzę. O każdym etapie naszej podróży możecie przeczytać na naszym blogu. Kilka miejsc już opisałam, a na kilka musicie jeszcze chwilę poczekać. Już niedługo wpisy o Skalnym Mieście w Czechach, wspomnianej już Twierdzy Srebrna Góra, a także o polecanym przez nas domku agroturystycznym pod Kłodzkiem. Miejsce idealne na wspólny wypad z psem.

Niestety nie udało nam się pójść na Bieg z Psiakiem, który również mieliśmy zaplanowany na czerwiec. Wiemy jednak, że nie było to ostatnie tego typu wydarzenie w Katowicach i następnym razem już na pewno się wybierzemy.

20170704_193103

A co w lipcu? Obecnie bierzemy udział w Wyzwaniu Piesologii. Codziennie dostajemy maila z nowym zadaniem do wykonania. Tak będzie przez cały miesiąc. Każdego dnia zadanie dotyczy innego tematu. Między innymi są to zabawy z psem, sztuczki czy zadania związane z żywieniem naszego czworonoga. Wiemy już jak zrobić sztuczkę „obrót” i poznaliśmy też fajną zabawę węchową. Myślę, że to wyzwanie będzie dla nas ciekawym doświadczeniem i motywacją do dalszej pracy.

Mam jeszcze jeden plan! Dasti jest bardzo żywym psem i często ma problem z chodzeniem na luźnej smyczy. Mimo podejmowania prób nauki, nadal nie zawsze nam to wychodzi. Postanowiłam się jednak uzbroić w cierpliwość i nowe siły i podjąć kolejną próbę nauczenia go chodzenia zawsze na luźnej smyczy. Niestety teraz jak ma ochotę iść grzecznie, to idzie, a jak nie to nie. Mimo wykonywania różnych komend, zarówno podstawowych, jak i tych bardziej pokazowych typu „piątka”, chodzenie na smyczy nie zawsze nam wychodzi. Trzymajcie więc za nas kciuki! Jeżeli macie jakieś sprawdzone rady w tym zakresie to zapraszam do komentowania.

Wszystkim życzę udanych wyzwań w lipcu, a tym którzy mają wakacje lub wybierają się na urlop, życzę udanego wypoczynku!

Advertisements