Tags

, ,

Dosłownie tydzień temu na Facebooku znalazłam grupę o nazwie Cavaliery na spacery Śląsk. Oczywiście od razu do niej dołączyłam. Dasti lubi bawić się z różnymi pieskami, ale z cavalierami najbardziej. Myślę, że gdzieś podświadomie myśli sobie: “on jest taki jak ja, to będzie udana zabawa”. Na wspólny spacer nie było trzeba długo czekać – już dziś, w Świerklańcu, odbył się pierwszy wspólny spacer.

Ostatni raz w Parku w Świerklańcu byłam około 10 lat temu, dlatego postanowiliśmy wyjechać trochę wcześniej, żeby się nie spóźnić. Na miejscu byliśmy pół godziny przed czasem, więc pobawiliśmy się z Dastusiem zabawką, a potem udaliśmy się na miejsce zbiórki.

 

Zastanawialiśmy się, ile piesków pojawi się na spacerze. Po chwili dołączył do nas pierwszy cavalier z opiekunami, a po kilku minutach kolejni chętni na wspólny spacer. W sumie było 10 piesków. Jak na pierwszy raz to całkiem niezła frekwencja. Mamy nadzieję, że następnym razem uda się powiększyć ekipę.

Dasti był najmłodszy w całej grupie, w związku z czym był też najbardziej ruchliwy. Początkowo nie wszystkim pieskom to pasowało, ale po spuszczeniu ze smyczy nie było już problemu. Wszystkie pieski doskonale się bawiły, a opiekunowie nawiązywali nowe znajomości oraz wymieniali spostrzeżenia na temat cavalierów i opieki nad nimi. Jeden piesek, Edi, nawet się zakochał i nie opuszczał wybranki swego serca ani na moment. Ciekawe czy miłość przeżyje próbę czasu.

Spacer był bardzo udany. Dasti poznał nowych psich kolegów, a my nowych znajomych. Mamy nadzieję, że już niedługo będzie okazja do kolejnego spotkania. Pojawił się nawet pomysł wspólnego grilla. Byłoby super.

blog1

Pozdrawiamy wszystkich Uczestników spaceru!

 

Advertisements