Tags

, ,

Za oknem zimno, mokro i ogólnie smutno. Sprzątając mieszkanie natrafiłam na naszą fotoksiążkę z tegorocznym wakacji i pomyślałam, że nie napisałam jeszcze o naszej krótkiej wizycie w Kłodzku. Był to ostatni punkt naszych tegorocznych wakacji z psiakiem.

Kilka słów o Kłodzku

Kłodzko, główne miasto ziemi kłodzkiej, leży w północno-wschodniej części Kotliny Kłodzkiej. Swoją atrakcyjność miasto zawdzięcza położeniu w sąsiedztwie znanych uzdrowisk, terenów wycieczkowych oraz atrakcji turystycznych polsko-czeskiej granicy.

kłodzko3

Kłodzko świetnie sprawdza się jako baza wypadowa dla osób, które lubią spędzać czas na górskich szlakach. Tutejsze krajobrazy pozwalają oderwać się od zgiełku miasta i odpocząć od codziennego życia w pośpiechu.

Do największych atrakcji miasta należą: Twierdza Kłodzka, wznosząca się na Górze Fortecznej (369 m n.p.m.), jest najbardziej charakterystyczną budowlą Kłodzka i jedną z największych atrakcji regionu, Podziemna Trasa Turystyczna, którą zawdzięczamy działalności dawnych mieszkańców miasta, którzy drążyli swoje piwnice pod budynkami starówki, oraz Most św. Jana.

Kłodzko2

My w Kłodzku

Dla nas Kłodzko było przede wszystkim bazą wypadową w okolice Gór Stołowych. W ostatnim dniu wakacji postanowiliśmy pojechać do centrum, aby zwiedzić Twierdzę Kłodzko. Twierdza jest jednym z najcenniejszych dzieł nowożytnej architektury obronnej w naszym kraju. Posiada jeden z najlepiej zachowanych XVII-XVIII wiecznych systemów obronnych w Europie.  Zajmuje obszar 32 h, ma 800 m długości i 400 szerokości.

Niestety okazało się, że psiakom wstęp jest wzbroniony. Z Dastusiem mogliśmy zobaczyć budowlę tylko z zewnątrz. Kupując pamiątki w pobliskiej Informacji Turystycznej dowiedzieliśmy się, że Twierdzą nie zarządza miasto i niestety nie mają wpływu na możliwość zwiedzenia budynku z psiakiem. Pracująca tam Pani, dodała również, że też tego nie rozumie, bo sama ma psa, z którym podróżuje.

kłodzko1

“Romanówka”, idealne miejsce na nocleg

Nocleg w okolicy Kłodzka zarezerwowałam jeszcze przed wyjazdem. Wiedziałam, że jest to gospodarstwo agroturystyczne położone kawałek od Kłodzka.  Kiedy dojeżdżaliśmy na miejsce mój mąż powiedział spokojnym głosem: “Gdybym ja wybrał to miejsce, to byłoby to normalne, ale Ty?”. Pędzę szybko z wyjaśnieniem: mąż wychował się na wsi, a ja jestem mieszczuchem do kwadratu. Lubię gwar miasta, lubię mieć wszędzie blisko. Mimo to “Romanówka” była jednym z najlepszych miejsc noclegowych w moim życiu, dlatego postanowiłam o nim napisać i wszystkim gorąco polecić.

Ze strony “Romanówki” dowiadujemy się, że położona jest ona w centrum niewielkiej rozproszonej wsi, pośród niewysokich wzgórz Gór Krowiarek, na wzgórzach stare bukowe lasy, poprzecinane pachnącymi macierzanką i tymiankiem łąkami. To miejsce, które inspiruje, pozwala odzyskać energię,  miejsce gdzie w miłej, wesołej, domowej atmosferze, wśród tętniącej życiem przyrody  można odpocząć i na kilka dni zapomnieć o codziennym życiu. 

Opis w 100% oddaje to miejsce. Dodatkowo muszę dodać, że atmosfera jest naprawdę domowa, rodzinna. Właściciele są mili, serdeczni i… kochają zwierzęta. Chyba w każdym z wynajmowanych pokoi mieszkał pies!

Jeszcze o jednej rzeczy muszę tu napisać! Jeżeli zastanawiacie się czy warto wykupić śniadania, to odpowiedź brzmi “TAK!”. Tak dobrego, domowego śniadania, podczas wakacji nie jadłam nigdzie! Z pewnością jeszcze kiedyś tam wrócimy!