Tags

, ,

Świadomość psich opiekunów na temat potrzeby szkolenia psa z dnia na dzień jest coraz większa. Coraz częściej właściciele psów korzystają z oferty trenerów, żeby nauczyć swojego czworonoga podstaw posłuszeństwa. Oferta szkoleń jest szeroka, są zajęcia grupowe, indywidualne, zajęcia z posłuszeństwa, psie przedszkole, a także szkolenie z psich sportów. Moja przygoda ze szkoleniem psa rozpoczęła się od grupowego psiego przedszkola, które miało swoje zalety i wady. Obecnie chodzimy na zajęcia indywidualne, z których jesteśmy zadowoleni.

Dasti jest moim pierwszym psiakiem, w związku z czym szkolenie psa jest dla mnie tematem nowym. Z pewnością nie mam się za specjalistę w tej dziedzinie, ale po grupowym psim przedszkolu oraz kilku lekcjach indywidualnych mam kilka spostrzeżeń, którymi postanowiłam się z Wami podzielić. Może akurat pomogą innemu „świeżakowi” wybrać odpowiednie szkolenie dla siebie i psa.

przedszkole1

Słów kilka o zajęciach w grupie

Z zawodu jestem nauczycielem języka włoskiego i chociaż nigdy nie pracowałam w zawodzie, pamiętam zajęcia z dydaktyki i muszę przyznać, że zajęcia z psiakami oraz lekcje języka obcego mają wiele cech wspólnych.

W styczniu tego roku rozpoczęliśmy grupowe zajęcia z psiego przedszkola. Jak wszystko mają one swoje wady i zalety. Zajęcia w grupie z pewnością pomagają psu w socjalizacji z innymi psiakami i ludźmi. Przed szkoleniem warto jednak dowiedzieć się, jak duże są grupy w danej szkole. Wybierając kurs językowy z pewnością wybierzemy kurs, gdzie grupa liczy sobie 5 czy 6 osób, a nie 20. Podobnie jest ze szkoleniem psiaków. W dużej grupie nauczyciel czy psi trener nie ma szans zająć się każdym kursantem w odpowiedni sposób. Mówię o tym, ponieważ w psim przedszkolu grupy były duże i miałam wrażenie, że trenerzy nie mieli możliwości, żeby poświęcić każdemu psu odpowiednią ilości czasu.

22449975_1977084355895672_7765292737693100238_n

Ważna jest również częstotliwość zajęć. Nie od dziś wiadomo, że żeby czegoś dobrze się nauczyć, trzeba jak najczęściej powtarzać poznany materiał. Dlatego moim zdaniem lepiej wybrać kurs, który trwa godzinę, ale dwa razy w tygodniu, niż kurs trwający 2 godziny raz w tygodniu.

Dzięki kursowi w grupie psiak uczy się również pracy z opiekunem mimo wielu rozproszeń, które z pewnością stanowią psy ćwiczące obok i ich właściciele. Taki kurs daje również możliwość uczenia się od innych. Zawsze możemy podglądnąć w jaki sposób ćwiczenie wykonuje inna para. Dochodzi tutaj również element motywacji. Jeżeli nasz pies nie chce wykonać danego ćwiczenia, a inny radzi sobie całkiem dobrze, możemy śmiało pomyśleć, że jeżeli oni mogą to my również. Oczywiście każdego z nas motywuje coś innego i może się zdarzyć, że taka sytuacja nie działa motywująco, a wręcz przeciwnie, doprowadza do frustracji.

received_1486664538041369

Warto również wspomnieć o aspekcie finansowym. Szkolenia w grupie są zazwyczaj tańsze, ponieważ w szkoleniu bierze udział więcej osób, które opłacają pracę trenera. Koszt zostaje podzielony przez wszystkich kursantów. Za kurs grupowy płaci się zazwyczaj z góry, co może dodatkowo motywować do chodzenia na zajęcia.

Dla kogo zajęcia indywidualne?

Szkolenie indywidualne przynosi zazwyczaj szybsze efekty. Dlaczego? Ponieważ trener może poświęcić nam cały swój czas. Może dostosować poziom i tryb szkolenia pod potrzeby nasze i naszego psa. Można ćwiczyć konkretne rzeczy, które sprawiają nam trudność i pracować nad konkretnymi problemami naszego psiaka. Takiej możliwości nie daje nam kurs grupowy, ponieważ tam poziom zajęć musi być średnią możliwości wszystkich kursantów. Każdy, kto chodził na korepetycje i kurs grupowy z języka obcego, wie o co chodzi. Tak samo jest ze szkoleniem psiaków.

20170506_163510

Warto jednak dodać, że efekty szkolenia, niezależnie czy indywidualnego czy grupowego, zależą nie tylko od trenera, ale przede wszystkim od nas samych. Ćwiczenia trzeba z zaangażowaniem powtarzać również w domu, a nie tylko podczas godziny szkolenia z trenerem.

Często w internecie widziałam opinie, że indywidualne zajęcia są skierowane przede wszystkim dla psiaków, które mają konkretne problemy behawioralne. Z tym muszę się osobiście nie zgodzić. Dasti jest zwykłym psem (dla mnie najlepszym na świecie, ale jednak zwyczajnym), nie ma problemów behawioralnych. Jest wiecznie wesołym i pogodnym przedstawicielem swojej rasy. Sprawnie nauczył się załatwiania na dworze, nie jest agresywny, można powiedzieć, że jest grzeczny. Dlaczego poszłam na zajęcia indywidualne? Bo te grupowe, w dość dużej grupie psów, nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Dasti wolał bawić się z psiakami, niż pracować ze mną. Wszystko go rozpraszało. Uważam swój wybór za bardzo dobry.

przedszkole2

Zajęcia indywidualne są oczywiście droższe od grupowych, ale trzeba wziąć pod uwagę, że pies szybciej się uczy. Mam wrażenie, że Dasti po 3 zajęciach indywidualnych zrobił większe postępy niż po 20 w grupie. Owszem godzina zajęć jest często dwa lub trzy razy wyższa, ale w sumie może się okazać, że kurs indywidualny wychodzi dla nas korzystniej.

Podsumowanie
Zajęcia grupowe i indywidualne mają swoje plusy i minusy, które starałam się przedstawić powyżej. Nie ma jednak jednej właściwej odpowiedzi na pytanie, która metoda jest lepsza. Myślę, że każdy musi rozpatrzeć za i przeciw w swoim konkretnym przypadku i podjąć najlepszą możliwą decyzję dla siebie i psiaka. Z Dastim wynieśliśmy wiele dobrego z zajęć grupowych, ale jednak nie było to, to na czym mi zależało. Zajęcia indywidualne były w naszym przypadku strzałem w dziesiątkę. Pewnie wrócę do zajęć w grupie, ponieważ chciałabym rozpocząć przygodę z psim sportem, ale jeżeli chodzi o podstawy posłuszeństwa, indywidualne zajęcia okazały się lepsze.

A jaka jest Wasza opinia? Chodzicie na szkolenie z psiakami?

Advertisements