Tags

Niestety tegoroczne Święta Bożego Narodzenia dobiegły końca. Tyle dni przygotowań, a tu już koniec. Na szczęście w radiach słychać jeszcze świąteczne piosenki, a w domu nadal świeci choinka. Jeszcze przez chwilę można nacieszyć się świąteczną atmosferą. Dla Dastusia były to drugie Święta w życiu, ale pierwsze spędzone w 100-procentach z nami. Przez wszystkie dni było widać radość na jego pyszczku. Część osób z pewnością powie, że pies i tak nie rozumie Świąt, nie rozumie tego zgiełku, rodzinnych spotkań, choinki, ale co z tego? Przez cały czas jest z rodziną, która nie zostawia go wychodząc do pracy, dlatego wierzę, że dla Dastiego to również był specjalny czas.


Okres przygotowań 

wigilia1

Jak wiecie z wcześniejszego wpisu, Dasti towarzyszył nam już w przygotowaniach. Bacznie obserwował zdobienie pierniczków, pieczenie psich ciasteczek, a także ubierał z nami choinkę. Co więcej, nawet nie specjalnie się nią interesował w kolejne dni, dzięki czemu wiemy, że za rok możemy śmiało kupić już duże drzewko, które stanie w naszym salonie. Przede wszystkim jednak Dasti cieszył się z naszej obecności w domu. Już dwa dni przed świętami miałam urlop, więc spędzaliśmy więcej czasu razem i między gotowaniem, a sprzątaniem mogliśmy się bawić lub chodzić na spacery.

Wigilii czas

wigilia2

Zeszłoroczne Święta spędziliśmy na wsi u rodziny męża. Dasti pojechał z nami, ale na Wigilię niestety nie poszedł. Z wielu powodów. Miał dopiero niecałe 4 miesięce, był wszechobecny i często załatwiał się na podłogę, dlatego podjęliśmy decyzję, że na czas Wigilii zostanie w domu.

W tym roku Wigilia odbyła się u moich rodziców i Dasti dostał szansę na spędzenie rodzinnych świąt. Był bardzo grzeczny. Zjadł swoją rybną karmę, kupioną specjalnie na tę okazję, tak jak każdy członek rodziny dostał również opłatek, a potem większość kolacji przeleżał grzecznie pod stołem, blisko nas.

wigilia3

Kiedy nadszedł czas prezentów, również Dasti znalazł dla siebie upominki pod choinką. Od razu postanowił wypróbować świąteczne ciasteczka oraz świecącą piłkę z serii NerfDog. Psia radość nie miała końca. Dzieci bawiły się swoimi zabawkami, a Dasti do końca wieczoru biegał za świecącą piłką. Szybko odkrył mechanizm jej działania i sam zrzucał piłkę z kanapy, żeby się zaświeciła.

Świąteczne dni

Pierwszego dnia Świąt zaprosiliśmy rodzinę do nas na kawę i kolację. Dasti znów miał popołudnie pełne atrakcji. Bawił się z dziećmi, poszedł z nimi na spacer, oczywiście pod eskortą dorosłego, aż w końcu padł zmęczony w swoim legowisku. Wieczorem popatrzył jeszcze z nami na film „To właśnie miłość”.

wigilia4

Kolejnego dnia rano, korzystając z wiosennej pogody, poszliśmy na spacer do naszego pobliskiego lasku. Przechadzka wszystkim nam się przydała. Dasti spotkał też kilka osiedlowych piesków, więc był również czas na zabawę.

Cieszę się, że w ten szczególny czas w roku mogliśmy spędzić wspólnie z naszym psiakiem. Odpocząć od gonitwy dnia codziennego i poświęcić więcej czasu naszemu czworonożnemu przyjacielowi.

wigilia5

A jak minęły Wasze święta? Spędziliście je wspólnie z psiakami?

Advertisements