Tags

, ,

Jak wiecie, jednym z moich noworocznych postanowień jest zwiększenie ilości spacerów z Dastim. Dlatego też w ten weekend, mimo zimowej aury, postanowiliśmy wybrać się na dłuższe spacery. Wszystkim nam wyszło to na dobre.

Wizyta w Lasku Bytkowskim

zima1

Niedaleko naszego mieszkania znajduje się Lasek Bytkowski. Jest to lasek, gdzie część alejek została wyłożona kostką brukową i oświetlona, a część została trochę dzika., jak to w lesie. Lubimy chodzić tu na spacery, bo jest to fajne miejsce, a jego największą zaletą jest bliska odległość.

zima3

Na sobotni spacer wzięliśmy zabawkę oraz smakołyki i ruszyliśmy przed siebie. Odkryliśmy nawet kilka nowych ścieżek, gdzie postanowiłam dać szansę Dastusiowi i pozwolić mu pobiegać samodzielnie. Muszę przyznać, że Dasti pozytywnie zdał egzamin, bo wracał każdorazowo, gdy tylko go zawołałam. Żeby spacer nie był nudny, ćwiczyliśmy również inne komendy, oprócz “do mnie”, przypomnieliśmy sobie “siad”, “zostań”, łącznie z obejściem psa dokoła. Na koniec pobawiliśmy się piłką.

Z wizytą pod Planetarium

Dziś udało nam się wybrać na rodzinny spacer. Wczoraj Patryk był w pracy, a dziś miał dzień wolny, dlatego poszliśmy wszyscy razem. Dasti zawsze się cieszy, kiedy idziemy wszyscy. Widać uśmiech na jego pyszczku. Chcemy, żeby tego uśmiechu było jak najwięcej.

zima4

Dziś był chyba najchłodniejszy dzień tej zimy. Dasti ubrany w swoją kurteczkę dzielnie maszerował przez Park Śląski. Odwiedziliśmy Kopernika pod Planetarium, a dokładniej jego pomnik, spotkaliśmy kilka piesków, Dasti znów dostał szansę zwiedzania terenu na własną łapę, a na koniec spaceru wspólnie wsparliśmy Fundację Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.

zima5

Teraz Dasti odsypia rodzinny weekend przytulony do swojego ukochanego Patryka. Jutro niestety trzeba wrócić do pracy. Dasti nie wie jeszcze, że od najbliższego czwartku mamy tydzień urlopu, w związku z czym będziemy mieć więcej czasu na spacery i zabawę.

Jak minął Wasz weekend? Spacerowo czy raczej odpoczynkowo?

 

 

Advertisements