Tags

, ,

Ostatni weekend był dla nas wyjątkowo psi. W sobotę wzięliśmy udział w tegorocznej edycji biegu Biegnij z psiakiem dla schroniska, a w niedzielę wybraliśmy się na kolejny spacer cavalierów w Świerklańcu.

Biegnij z psiakiem 2018

Już w zeszłym roku miałam w planie wybrać się na Bieg z psiakiem. Dlaczego się nie udało? Bo Dasti był za młody (według regulaminu psiak miał mieć minimum rok), a po drugie był to termin naszych wakacji. W tym roku nic nie stanęło nam na przeszkodzie, dlatego postanowiliśmy się zapisać i pobiec z Dastim dla schroniska.
dzien psiaka 6

Początkowy plan był taki: po pierwsze liczył się cel, czyli pieniądze dla psiaków, po drugie miał być to spacer, biorąc pod uwagę naszą wątpliwą kondycję. Potem przyszła refleksja: przecież nie możemy przybiec na metę ostatni! I tak zaczęliśmy trenować. Nie mieliśmy zbyt wiele czasu na przygotowanie i poprawę kondycji, ale postanowiliśmy chociaż trochę powalczyć i polepszyć naszą sytuację startową.

W sobotę rano, pełni entuzjazmu i pozytywnej energii, wybraliśmy się do Parku Kościuszki w Katowicach, gdzie miał odbyć się bieg. Warunki nie było najlepsze, bo żar lał się z nieba, ale zaopatrzeni w wodę dla nas i Dastiego postanowiliśmy dać z siebie wszystko!

Już około 9.00 byliśmy na miejscu. Pan weterynarz zweryfikował książeczkę zdrowia Dastusia, potem odebraliśmy numer startowy i wpłaciliśmy opłatę za start naszego psio-ludzkiego teamu (30 złotych). Na miejscu byliśmy dość wcześnie, dlatego wybraliśmy się na krótki spacer po parku i zrobiliśmy rozgrzewkę.

Około 10.15 przyszedł czas na start. Wszyscy ruszyli przed siebie z psiakami, my również! Szybko okazało się, że kawałek trasy biegnie po schodach, co dla mojej nie za dobrej kondycji nie było łatwe, ale dałam radę. Podczas biegu musieliśmy zrobić kilka krótkich przerw na wodę i toaletę Dastusia. Przy tym upale przebiegnięcie takiego dystansu bez wody nie było łatwe, a już z pewnością nie dla naszego małego psiaka. Kilka kropli i biegliśmy dalej. Pierwsze okrążenie, drugie okrążenie i meta!

dzien psiaka 2Dobiegamy do mety 🙂
dzien psiaka 3Dasti czeka na medal 🙂

Zdjęcia dzięki uprzejmości Sheri on Tour

Udało się! Nasz czas 38,14 min (5km). Myślę, że jak na pierwszy taki bieg i krótki czas przygotowań było naprawdę nieźle! Nasz team przybiegł na metę jako 9 z 33 zespołów. Były też kategorie mężczyzn i kobiet, ale my biegliśmy w trójkę w zespołowej.

dzien psiaka 5

Po ukończonym biegu otrzymaliśmy pamiątkowe medale oraz dyplom. To pierwszy jakikolwiek medal w moim życiu 🙂 Jestem z nas dumna! Z pewnością nie był to ostatni bieg naszej ekipy pod nazwą “Dasti i spółka”!

dzien psiaka 4

Po biegu zjedliśmy lody i wypiliśmy dobrą kawę w food trackach, które pojawiły się na imprezie “Katowicki Dzień Psiaka”.

Do zobaczenia za rok!

Spacer cavalierów w Świerklańcu

Bieg z Dastusiem nie był jedyną psią atrakcją w ten weekend. W niedzielę o 11.00 byliśmy umówieni na kolejny spacer cavalierów. Wybraliśmy się ponownie do parku w Świerklańcu.

34882907_1840974975924539_5449305886411456512_n

34875703_1840972905924746_2032209272690966528_n

34984973_1840973372591366_819238215411040256_n

Pogoda była wymarzona na piknik, dlatego zaopatrzeni w koc ruszyliśmy w drogę. Na miejscu udaliśmy się na znaną nam już polankę i rozłożyliśmy koce pod drzewem, żeby było trochę cienia. Psiaki cieszyły się, że ponownie mogą bawić się razem, biegać wolno i przynosić piłkę. Dasti lubi wszystkie psiaki, ale mam wrażenie, że z cavalierami lubi bawić się najbardziej. Chyba poznaje, że to jego przyjaciele, a dodatkowo wyglądają jak on, więc zabawa tym bardziej musi być dobra.

34875730_1840973679258002_5295557305734004736_n

Dasti zaprzyjaźnił się również z nową koleżanką, 7-miesięczną cavalierką (jeżeli dobrze pamiętam). Bawili się wspólnie piłką, a ostatecznie koleżanka bardzo polubiła nasz koc i chyba chciała z nami nawet zostać. W sumie to bym się nie pogniewała, ale jej opiekunowie pewnie nie ucieszyliby się z takiego obrotu sprawy.

cavaliery1

cavaliery2

Niestety pojawił się również spór o kobietę na linii Dasti-Edi. Edi już od dawna zakochany jest w koleżance o umieniu Bona, a Dasti chciał ją poderwać. Na szczęście nikomu nic się nie stało, a koleżanka chyba nie była zainteresowana żadnym z adoratorów. Takie prawo kobiety, nic nie poradzisz.

34963298_1840974439257926_8330963122206539776_n

Tym razem piesków było 12. To sporo, ale rekord nie został pobity. Będziemy próbować następnym razem!

34840874_1840972089258161_4131898778024148992_o

Za zdjęcia ponownie dziękuję Agnieszce i Dawidowi z grupy Cavaliery na spacery Śląsk!

Do zobaczenia w lipcu na kolejnym spacerze cavisiów!

Advertisements