Tags

, ,

Planując urlop braliśmy pod uwagę kilka miejsc. Tegoroczny wybór padł na Chorwację. Dlaczego? Bo jest to piękny kraj, w którym wiele można zobaczyć, można również poleniuchować na plaży i napić się dobrego wina. Co jeszcze było dla nas ważne? To, że Chorwacja położona jest od nas w odległości, którą można pokonać bez większego problemu samochodem. Dlaczego było to dla nas tak ważne? Bo chcieliśmy spędzić wakacje z Dastusiem. Spakowaliśmy więc walizki i wyruszyliśmy do Sukosanu.

O Sukosanie słów kilka

Sukosan to mała miejscowość położona w Północnej Dalmacji, w odległości około 10 km od Zadaru. To typowe śródziemnomorskie miasteczko z wąskimi, urokliwymi uliczkami.

photofacefun_com_1539457578

Błękitne, czyste morze, malownicze plaże (miejscami nawet piaszczyste) oraz śródziemnomorskie słońce to z pewnością zalety odpoczynku w tym mieście. W okolicy znajdują się również ciekawe zabytki. Warto zobaczyć kościół świętego Kasjana oraz kościół świętego Marcina. Polecam wybrać się na spacer do tutejszego portu, gdzie przypływają naprawdę okazałe statki.

photofacefun_com_1539457933

Sukosan to typowy morski kurort, jeżeli jednak nie jesteśmy fanami leżenia na plaży, możemy również zagrać w siatkówkę, koszykówkę, tenisa, nurkować lub uprawiać windsurfing. Miasteczko ma wiele do zaoferowania, niezależnie od tego, jak lubimy spędzać urlop.

Pobyt w Sukosanie to również możliwość zjedzenia smacznych posiłków. Jest tutaj kilka dobrych restauracji, tawern i kafejek. Jest również fajny bar z samymi napojami. Winko wieczorem z pięknym widokiem? A może kawa z rana? Każdy znajdzie tam coś dla siebie.

photofacefun_com_1539458101

Koniecznie trzeba spróbować owoców morza. Grillowane rybki, mule czy krewetki przy samym morzu są doskonałym pomysłem na wakacyjny obiad. W miejscowości znaleźć można również restauracje włoskie, które oferują szeroki wybór pizzy i makaronów.

Gdzie spać?

Nasz wybór padł na pokój w Villi Fontana. Obiekt położony jest zaledwie 50 metrów od pięknej plaży, na której nie ma zakazu wprowadzania psiaków, dlatego Dasti mógł tam chodzić z nami. Pokoje czyste, zadbane, co kilka dni wymieniane są ręczniki. W pokoju czekało na nas również swojskie wino. O parking nie trzeba się martwić, jest darmowy i znajduje się przy samym budynku. Właściciele bardzo sympatyczni i pomocni. Co najważniejsze Dasti został bardzo miło przywitany. W Villi równocześnie mieszkało kilku psich turystów. Nie ponieśliśmy również żadnych dodatkowych opłat za pobyt psiaka. Gorąco polecam!

32975262

fot.: booking.com

Więcej informacji o obiekcie Villa Fontana na stronie internetowej. Link znajdziecie TUTAJ.

Gdzie zjeść?

Niedaleko naszego pokoju trafiliśmy na Pizzerię Mrav. Byliśmy tam kilka razy. Spróbowaliśmy zarówno pizzy, jak i risotto, a także sałatki. Wszystko było smaczne. Pizza typowo włoska, z pieca opalanego drewnem. Do tego lokalne piwo i wino. Jeżeli chodzi o ceny, to bardzo przystępne. Polecam!

Przy samym porcie znajduje się Restauracja Stara Riva. Ceny wyższe niż w Pizzeri Mrav, ale jedzonko również dobre. Tutaj poznaliśmy smak lokalnego wina o nazwie… Prosek. Nie mylić z włoskim Prosecco. Prosek to słodkie wino, podawane z lodem i cytrynką. Bardzo dobre. Tak dobre, że postanowiliśmy przywieźć trochę do domu.

Będąc w Chorwacji koniecznie musieliśmy wybrać się na rybkę. Nasz wybór padł na Konobę Porat. Wybraliśmy talerz różnorodności dla dwóch osób. Dostaliśmy grillowaną rybkę, krewetki, mule oraz kalmary, do tego ziemniaczki i surówki. Czytałam w internecie różne opinie na temat tego miejsca, zarówno dobre, jak i mniej dobre. Ja jednak polecam, bo rybki i owoce morza były pyszne, a ceny w porównaniu do innych restauracji bardzo konkurencyjne.

photofacefun_com_1539457269

Do wszystkich trzech miejsc weszliśmy bez problemu z Dastim. Psiak był mile widziany. Najczęściej siadaliśmy na zewnątrz, ale w Konobie Porat wybraliśmy miejsce w środku i również nikt nie zwrócił nam uwagi.

Ostatni lokal, o którym chciałabym napisać to Azzurro Caffe Bar. Kiedy poszliśmy tam pierwszy raz, pomyślałam sobie, że w Katowicach taki lokal nie miałby chyba prawa bytu. Dlaczego? Bo w menu są same napoje. Szeroki wybór kaw, soków, alkoholi, ale nie ma tutaj jedzenia ani przekąsek, co w Polsce jest raczej normą. Bardzo miłe miejsce na poranną szybką lub nawet długą kawę, a także na wieczór przy piwku czy winku z widokiem na morze.

Słowem zakończenia 

photofacefun_com_1539457748

Sukosan to małe, urokliwe miasteczko, z pięknymi, szerokimi plażami. Polecam wszystkim, którzy wybierają się w te okolice, bo jest to również świetny punkt wypadowy do najważniejszych punktów na mapie Dalmacji, ale o tym innym razem.

Byliście kiedyś w tych okolicach? Macie podobne odczucia?

Advertisements