Tags

,

Kilka dni temu odwiedziliśmy z psiakami Sandomierz. To przeurocze miasto pełne zieleni, miejsc do spacerów i pięknych zabytków. Szkoda tylko, że pogoda nam nie dopisała, bo było pochmurno, wiało i niestety było zimno. Mimo to był to całkiem miły dzień.

Kilka słów o Sandomierzu

Sandomierz to jedno z najstarszych miast w Polsce. Zachowano tutaj średniowieczny układ ulic i zabudowy. Wielu może się ono kojarzyć z popularnym serialem “Ojciec Mateusz”, gdzie główną rolę gra Artur Żmijewski. Faktycznie, dzięki promocji miasta w telewizji, przybywa tu wielu turystów.

20190917_132518

Miasto położone jest na siedmiu wzgórzach nad Wisłą. Dzięki licznym zabytkom z różnych epok bywa nazywane małym Rzymem. Turystów przyciąga również bliskość najstarszych gór w Polsce – Gór Pieprzowych. Warte zobaczenia są także tutejsze wąwozy.

Sandomierz z psem

20190917_132830(0)

Samochód zaparkowaliśmy nieopodal zamku i tam skierowaliśmy nasze pierwsze kroki. Czternastowieczny Zamek Kazimierzowski był dawną siedzibą królów Polskich. W tej chwili mieści się tutaj muzeum. Wnętrza nie można zwiedzać z psem. Co więcej, przed wyjazdem przeczytałam, że nawet na dziedziniec nie można wejść z czworonogiem, ale ta informacja okazała się być nieprawdziwą. Nigdzie nie było znaku, który by tego zabraniał, a dodatkowo na dziedzińcu stała miska z wodą dla pupila.

Po zobaczeniu zamku wybraliśmy się na spacer nad Wisłę. Przed wyjazdem przeczytałam w internecie o organizowanych rejsach po rzece, na które można zabrać psiaki. Niestety podczas naszej wizyty w mieście tak wiało, że musieliśmy zrezygnować z tego punktu wycieczki, bo raczej nie byłaby to fajna atrakcja.

20190917_133314

Następnie ruszyliśmy w stronę rynku, w którego centrum stoi jeden z najpiękniejszych renesansowych ratuszy w Polsce. Pokręciliśmy się trochę po Starówce, dotarliśmy do Bramy Opatowskiej. Zakupiliśmy krówki sandomierskie, wypiliśmy dobrą kawę i zjedliśmy gofry. Dasti i Elmo znów robili za gwiazdy. Ludzie chwalili, że tak ładnie pozują do zdjęć.

20190917_135710

20190917_135829

20190917_141454

Odwiedziliśmy również Wąwóz Królowej Jadwigi. To jedna z największych atrakcji miasta. Jest to pomnik przyrody, który znajduje się pod ochroną. Ściany wąwozu są porośnięte drzewami, a ich korzenie są w dużej części otwarte. Podobne miejsce można znaleźć w Kazimierzu Dolnym (Wąwóz Korzeniowy), gdzie robiliśmy sesję ślubną. Robi to spore wrażenie.

Byliście w Sandomierzu? Jeżeli jeszcze nie, to gorąco polecam i trzymam kciuki, żebyście trafili na lepszą pogodę!