Tags

, ,

Podczas zeszłorocznych zawodów agility w Katowicach jednym ze sponsorów była marka Carnilove. Już wcześniej słyszałam o ich karmach, że są dobrej jakości, że nie zawierają zbóż, że smakują psiakom. Nigdy nie miałam jednak okazji, a dokładniej mówiąc Dasti i Elmo, ich wypróbować. Dastuś, poza małą próbką karmy z pakietu startowego, wygrał również dwa standardowe opakowania smaczków za zajęcie miejsca na podium. Zapraszam do przeczytania recenzji.

Nagrody od Carnilove

Wśród nagród z Zawodów o Pietruszkę Dastuś znalazł trzy produkty firmy Carnilove: próbkę karmy z karpiem i pstrągiem oraz dwie paczki smaczków: makrela z malinami i dziczyzna z dziką różą.

20191018_131324

Tak jak pisałam we wstępie, produkty Carnilove mają bardzo dobry skład, są bezzbożowe, mają wysoką zawartość mięsa, nie zawierają sztucznych barwników, ani konserwantów. Można by powiedzieć, że ideał na rynku, dlatego bez wahania dałam psiakom smakołyki na próbę.

Numer 1 – makrela z maliną

20191018_131250

Myślę, że cały zestaw przypadł do gustu zarówno Dastusiowi, jak i Elmusiowi. Smakołyki są dość twarde, ale nie był to żaden problem, nawet dla małych psiaków. Myślę jednak, że numerem 1 stała się makrela z maliną. Moje psiaki uwielbiają wszystko, co z rybką. W tym konkretnym smaku jest też malina, która jest naturalnym źródłem antyoksydantów, a co za tym idzie, dobrze wpływa na odporność czworonogów.

Jak prezentuje się skład?

Skład: makrela 50% (suszona makrela 35%, świeże mięso z makreli 15%), dynia 15%, żółty groszek 8%, suszone jabłka 5%, marchew 5%, ciecierzyca 4%, maliny 4%, tłuszcz z kurczaka (konserwowany tokoferolami) 4%, siemię lniane 2%, suszony szpinak, 2%, olej lniany 1%.

48fa32973c0eb07d0a3cf5d4d56201a4

fot.: carnilove.com.pl

Sami przyznacie, że wiele produktów dla ludzi nie ma tak dobrego składu, jak te małe psie rybki! (Bardzo spodobał mi się ich kształt.)

Jakie jeszcze plusy zauważyłam, poza dobrym składem? Opakowania mają strunowe zamknięcie. Można je więc przechowywać bez obaw, że szybko wywietrzeją i nie będą już smakowały, tak jak wcześniej. Makrela wygrywa również pod względem wielkości rybek – ten smak jest wersją small bites, czyli małe kęsy. Co za tym idzie, bardzo dobrze nadają się dla piesków ras małych. Choć Dasti i Elmo bez problemu zjadali również “standardowe” rybki z dziczyzną.

Myślę, że również cena jest przystępna biorąc pod uwagę jakość produktu. Opakowanie 200g kosztuje około 11 złotych. Zarówno karmę, jak i smaczki można zamówić na stronie internetowej Carnilove lub w sklepach zoologicznych – w mojej okolicy tylko w tych większych np. Leopardus czy Kakadu.

Na koniec jeszcze małe przypomnienie, jak Dastuś wygrywał smaczki Carnilove ❤ Przygotowujemy się już na starty w nowym sezonie!