Tags

, ,

W ostatni weekend wzięliśmy udział w Letnich Zawodach Agility w Będzinie. Były to oficjalne zawody organizowane przez klub Agilife, w którym trenujemy na co dzień oraz Związek Kynologiczny w Polsce, Oddział w Będzinie. W tym roku pożegnaliśmy zerówki i wystartowaliśmy w jedynkach. Jak na pierwszy raz muszę przyznać, że jestem zadowolona. Zawody sędziowała Irina Blizniuk.

Sobota – pierwszy egzamin, pierwsza łapka

W sobotę rano pojechałam z Dastusiem na stadion OSiRu w Będzinie. Przed naszymi startami pomogłam jeszcze przy budowie toru dla zerówek oraz obsługiwałam stoper. Potem przyszedł czas naszego pierwszego egzaminu. W piątek wieczorem zastanawiałam się czy dobrze zrobiłam, że zapisałam Dastusia do “jedynek”, martwiłam się, że nie zrobi slalomu. Dużo czasu zajęła nam nauka tej przeszkody, jak wiecie już myślałam, że Dasti jest “slalomoodporny” i nigdy się nie nauczy. W sobotę rano okazało się dodatkowo, że torek jest dość trudny, więc pojawił się dodatkowy stres.

A1 sobota

Pomyślałam, że co ma być to będzie. Dasti był wyjątkowo skupiony. Pięknie zaliczył strefy, slalom zrobił za pierwszym razem, zapomniał również o upadku z huśtawki, który miał miejsce dwa tygodnie temu podczas treningu. Pobiegliśmy czysty bieg i w naszych pierwszych w życiu egzaminach dostaliśmy łapkę do A2! Byłam dumna z Dastusia. Po wszystkich biegach okazało się, że zajęliśmy pierwsze miejsce w tym biegu.

105455602_2676417705962330_1684015363507890542_o

W tym dniu były jeszcze dwa biegi: jumping1 i jumping open. Niestety w obu zaliczyliśmy dyskwalifikacje. Było mi bardzo szkoda disa w jumping1, ponieważ błąd był już na pierwszych dwóch przeszkodach… Zawróciliśmy na start, żeby spróbować jeszcze raz, tak dla treningu… Pobiegliśmy bezbłędnie, ale jeżeli chodzi o klasyfikacje, to bieg już się nie liczył. Dla mnie ważne, że znów slalom poszedł pięknie – jest nadzieja na przyszłe zawody.

Jumping open okazał się poza naszym zasięgiem na tą chwilę, ale były też dobre elementy, więc i tak jestem zadowolona.

DSC_4411DSC_4416

fot. DogVibe Photography

Niedziela – drugi wygrany egzamin

W niedzielę rano znów pomagałam trochę przy zerówkach. Niestety w sobotę Dastuś uszkodził zamek w kenneliku i w niedzielę przed naszym pierwszym biegiem zostawiłam go w samochodzie niedaleko torku. Efekt był taki, że Dastuś się rozszczekał i stracił głowę… 

Pierwszy niedzielny bieg to agility open. Z góry zakładałam, że bieg open znów będzie poza naszym zasięgiem, ale że będzie aż tak źle, to nie sądziłam. Dastuś robił, co chciał, w ogóle nie chciał słuchać. Po pierwszej pomyłce pobiegłam dalej, tak dla treningu, ale dalej było tylko gorzej, więc w połowie torku postanowiłam zrezygnować i zeszliśmy na bok.

A1 niedziela

Na pomoc przyjechał mąż ❤ Przed egzaminem zabrał Dastusia na bok, ja mogłam zapoznać się z torkiem, a pieseł nie musiał siedzieć sam w aucie. Stanęliśmy na starcie i… jakby ktoś podmienił psa. Dastuś znów był skupiony, słuchał i biegł tam, gdzie chciałam. W pewnym momencie wyprzedził mnie i musiałam ratować sytuację, żeby nie pomylić kolejności przeszkód, przez co trochę się zagubiliśmy. Ostatecznie bieg zakończyliśmy z jedną odmową – Dastuś chciał wbiec do tunelu nie od tej strony, co trzeba. Na szczęście był na tyle skupiony, że zrozumiał moje “nie” i zawrócił na dobry tor. Slalom znów pięknie, za pierwszym podejściem. Ostatecznie udało się nam wygrać drugi egzamin w ten weekend, choć tym razem bez łapki.

Podsumowanie

Nasze pierwsze jedynkowe zawody uznaję za udane. Na 4 biegi, jeden był “na czysto”, drugi z jedną odmową i dwa zakończone disem. Myślę, że jak na pierwszy raz to i super. Dastuś jest mądrym pieskiem i jestem bardzo dumna z naszej drużyny.

105275238_3265632420165480_234684672874810651_o

fot. Agilife

Do naszej kolekcji dołączył nowy medal, Dastuś wygrał też smaczki, dostał swoje ulubione kurze łapki od e-pies.eu, próbki karmy, szarpaczek i małą zabawkę w kształcie kostki. Dodatkowo kupiliśmy też nowego ażurka. Niedawno kupiliśmy już jeden, no ale dwa psy, dwa ażurki – to chyba jasne 🙂

Za dwa tygodnie jedziemy na zawody treningowe – Dastuś startuje w open, a Elmuś w zerówkach. Trzymajcie kciuki za pierwsze zawody malucha!

105036473_4127397603969568_6921106946888527626_o