Tags

, ,

Podczas naszego ostatniego wyjazdu do Chorwacji wybraliśmy się na krótką wycieczkę do Makarskiej, jednego z najbardziej popularnych kurortów w tym kraju. Spacer był bardzo udany, pogoda wymarzona, a przy okazji można było kupić pyszne figi na straganie.

O Makarskiej słów kilka

Makarska to jeden z najbardziej popularnych wakacyjnych kurortów w Chorwacji. Miasto przyciąga turystów plażami, przepięknym kolorem morza i jednoczesną bliskością białych gór Biokovo. Szukając dla Was informacji o tej miejscowości, przeczytałam, że jest to “typowy, tłoczny i huczny wakacyjny kurort”, my zapamiętamy ją jednak inaczej.

Podczas naszej wizyty miejscowość była… pusta. W poście o Omisiu pisałam, że nie było tłumów, na plażach było mało osób, na szlaku na twierdzę Stari Grad również, ale to co zobaczyliśmy w Makarskiej, było po prostu smutne. Puste ulice, puste bary, pusta starówka. Niestety covid zebrał tu swoje żniwo.

Makarska to miejscowość typowo turystyczna, nie ma tu zbyt wielu zabytków, ale tutejsza niewielka starówka warta jest odwiedzenia. Są tutaj typowe, urokliwe śródziemnomorskie wąskie uliczki. Starówka została odbudowana po wojennych zniszczeniach oraz trzęsieniu ziemi, które miało miejsce w 1962 roku. Na szczęście udało się zachować klimat tego miejsca.

W centrum główną atrakcją jest nadmorski bulwar, wzdłuż którego rosną palmy, na morzu zacumowane są statki wycieczkowe, motorówki i jachty. Przy bulwarze znajduje się główny miejski plac, przy którym stoi barokowa katedra św. Marka wzniesiona w XVIII w. Na placu znajduje się też pomnik chorwackiego poety Andrija Kačića Miosića.

Mówią, że Makarska, to kilometry pięknych plaż. Tego niestety nie jestem w stanie potwierdzić, ponieważ nie byliśmy na żadnej z nich. Przyjechaliśmy tu na spacer po mieście, a widoki robią na prawdę wrażenie. Góry z jednej strony, morze z drugiej strony i ta niewielka starówka, mają coś w sobie. Myślę jednak, że nie jest to miasto, w którym chciałabym spędzić cały urlop, bo jest tutaj za mało atrakcji.

Byliście w Makarskiej? Pamiętacie ją jako zatłoczony kurort czy raczej też trafiliście tam w momencie, gdy tłumów nie było? Może macie sprawdzone noclegi, gdzie można z psem? Zapraszam do dzielenia się informacjami.