Tags

, , , , ,

Słowenia przez kilka lat była dla nas krajem tranzytowym w drodze do Chorwacji. Z perspektywy tegorocznych wakacji ciężko jest mi ocenić, dlaczego nigdy nie zatrzymaliśmy się tam na dłużej. Kilka lat temu odwiedziliśmy Lubliane, ale na tym nasza przygoda się zakończyła. W tym roku planowaliśmy wypad do Rumunii, ale niestety musieliśmy zmienić plany. Tak padło na położoną dość niedaleko Słowenie. Ceny paliwa też nie pozostawały tu bez znaczenia. To był strzał w dziesiątkę! Spodobało nam się do tego stopnia, że z pewnością jeszcze tam wrócimy. Za oknem widać już jesień, więc zapraszam Was na wspomnienia z wakacyjną pogodą w tle. Zaczynamy od Doliny Logarskiej.

Park Krajobrazowy Doliny Logarskiej

Jedną z najpopularniejszych dolin w Słowenii jest z pewnością Dolina Logarska. Jej zdjęcia znajdziecie w większości przewodników poświęconych temu niewielkiemu krajowi, na stronach internetowych, czy blogach podróżniczych. Przed wyjazdem znalazłam kilka rozbieżnych wrażeń z tego miejsca: są tacy, co doliną się zachwycają i tacy, co uważają, że jest tutaj za dużo lasów, a za mało widoków. Każdy może mieć swoje zdanie, ale z mojej perspektywy uważam, że warto to miejsce odwiedzić.

Dolina Logarska wyrzeźbiona została w sercu Alp Kamnicko-Sawińskich. Ma 7km długości, a jej średnia szerokość to 250m. Co ciekawe, ciągnie się równolegle do granicy z Austrią, która znajduje się niedaleko. Jak wspomniałam wcześniej, w większości porasta ją las, ale znajdziemy tu kilka miejsc, gdzie widoki robią na prawdę wrażenie: są to dwie polany, które często zobaczyć można na zdjęciach z tego miejsca w przewodnikach, a wyjątkowości dodaje z pewnością wodospad Rinka opadający z wysokości 90m.

Kilka informacji praktycznych

Dolina Logarska to idealny cel pieszych i rowerowych wycieczek. Może być również dobrą bazą wypadową wypadów w wyższe partie Alp. Większość osób przyjeżdża tu jednak na spacer po “pocztówkowych” polanach lub wycieczkę do położonego na końcu wodospadu. Dolina z pewnością przypadnie do gustu osobom, które lubią piesze wędrówki, przyrodę i górskie krajobrazy.

Piesi oraz rowerzyści nie muszą płacić za wstęp do Doliny. Wjeżdżając samochodem, trzeba zapłacić 7 euro za cały dzień. Warto zwrócić uwagę, że na terenie doliny znajduje się kilka parkingów. W zależności od tego, na jak długi spacer ma się ochotę i co chce się zobaczyć, samochód można zostawić w różnych punktach. Jeżeli komuś zależy na zobaczeniu tylko wodospadu Rinka, można dojechać do końca doliny i podejść spacerem tylko ostatnie 10-15 minut pod górę. Kto co lubi, my zostawiliśmy samochód bliżej początku i poszliśmy z psiakami na spacer.

Spacer z psem

Psiaki są mile widziane w Dolinie Logarskiej. Nie ma zakazu ich wprowadzania, mogą poruszać się po całym terenie. Tak jak ludzie, nie płacą za wstęp, jeżeli wchodzą na własnych łapkach (w samochodzie wiadomo, 7 euro za wszystkich).

Jest to dolina, więc nie ma tu mowy o zdobywaniu niebezpiecznych szczytów. Teren jest zalesiony, w górach, także nawet przy słonecznej pogodzie można znaleźć cień i zrobić sobie przerwę z pieskiem. Większość trasy nie jest wymagająca i nie była problemowa nawet dla naszych kanapowców. Ostatnia część szlaku, prowadząca do wodospadu Rinka, jest już jednak bardziej stroma, wąska i skupia największą ilość turystów (spotkamy tu również tych, którzy prawie do końca podjechali samochodem), dlatego warto wziąć pod uwagę, jak pieski reagują na tłumy i czy są kondycyjnie gotowe na ten spacer.

Dodatkowo warto również wspomnieć, że można spotkać tu inne zwierzęta, takie jak konie, osły, czy owce, co też warto wziąć pod uwagę i trzymać się zasady, że pies powinien być na smyczy.

Podsumowując, myślę, że warto przyjechać tutaj i przekonać się na własne oczy, czy to miejsce nam pasuje. Widoki są ładne, zalesione ścieżki, biorąc pod uwagę wycieczkę z psami, są przydatne, bo dają cień. My akurat trafiliśmy na pochmurny dzień, więc nie był to kłopot, ale myślę, że nagrzane kamienie w słoneczny dzień, mogą dawać się czworonogom we znaki.

Byliście w Słowenii? Odwiedziliście Dolinę Logarską? Jakie są Wasze wrażenia?

Advertisement